Pauza

Kochane czytelniczki i czytelnicy,

w związku z brakiem weny (mam tu na myśli jedynie moją chęć do pisania a nie wyczyny K, które nie ustają), zawieszam blogowanie. Już nawet przestałam się przedstawiać jako blogerka w czasie publicznych wystąpień.

Myślę o nowym ujściu dla moich przemyśleń, niestety nic jak na razie nie inspiruje mnie na równi z mężem.

W każdym razie nie dowiedzieliście się i nie dowiecie jak K reaguje na:

mężczyzn w salonie manicure

Trumpa w owalnym gabinecie

patologie kandydata na prezydenta Francji

ekooszołomów blokujących polowania

lifestajlową aborterkę Natalię P.

“Ucho prezesa”

tzw. kryzys migracyjny

itd. itp.

Dam znać jak się coś zmieni

Adie

200_s

Advertisements

Człowiek guma

Regulamin jednego z wyciągów narciarskich głosi, że dzieci jedynie powyżej 130 cm. mogą z niego korzystać. Z drugiej strony w ofercie tego wyciągu jest darmowy przejazd dla dzieci poniżej 120 cm. Można powiedzieć, że dość swobodne podejście do centymetrów panuje w Beskidzie Śląskim.

Podobną elastycznością dysponuje nasz młodszy syn w zależności od potrzeb ma poniżej 120 cm. (patrz wyżej opisany stok) lub powyżej 130 cm., gdy podchodzi do zjeżdżalni na basenie, prawdziwy człowiek guma z niego.

foto_87d8ab0fb80e300d3eaf539c18bf600a_org

NFZ vs. Pacjent w potrzebie

Kiedyś już pisałam o słynnej przychodni przy Placu Kolegiackim. Tam gdzie przyszedł pacjent, nie mógł się dostać do żadnego gabinetu i wyszedł wściekły mówiąc, że został cudownie uzdrowiony.

Tym razem mury te stały się świadkami zgoła odmiennej tragedii.

Wpadam z synami do przychodni, pisze wpadam, bo jestem spóźniona  a na dodatek ciśnięta potrzebą fizjologiczną. Biegnę do toalety a tam:

img_20170112_173616_resized_20170112_081840715

Oczywiście nie muszę dodawać, że wszystkie drzwi pozamykane i pojęcia nie mam jak dostać się do poradni, w której jestem zarejestrowana, bo w żadnej nie jestem. Przyszłam z synem do logopedy a logopedka ma właśnie pacjenta. Ja czekać 15 minut już wiem, że nie mogę. Zbiegam po schodach może na innym piętrze, miałam rację jest i to otwarta wchodzę a tam:

img_20170112_173758_resized_20170112_081839164 Wulgarny, obleśny szalet jak w latach 90tych na dworcu w Kutnie, po prostu pękają oczy. Ani papieru, anie klapy szczęśliwie muszla była, bo w suszarni Herbapolu dla pracowników w latach 80tych to pamiętam tylko rura z podłogi wystawała. Mam nadzieję, że tego berła w kącie żaden z pacjentów nie tyka, bo pandemia czerwonki w Polsce gwarantowana.

Przerażona robię krok do tyłu i spoglądam w lewo, horroru ciąg dalszy.

img_20170112_173806_resized_20170112_081802086

Ani mydła ani ręczników papierowych, Tylko kosz na śmieci oczywiście pusty, bo nie ma nic co można by do niego wrzucić. Oszołomiona chcę złapać trochę świeżego powietrza, biegnę do okna.

img_20170112_173645_resized_20170112_081837640

Zgroza, zgroza, zgroza

Wynik meczu 1:0 dla NFZu.

Obama

Obama organizuje pożegnalne przyjęcie. Wśród zaproszonych prawdziwy przegląd lewactwa z Hollywood.

Szczęśliwie laureat pokojowej nagrody Nobla, po podpaleniu połowy Bliskiego Wschodu i ośmieszeniu USA na arenie międzynarodowej, opuszcza miejsce, w którym nigdy nie powinien się znaleźć.

Bareja się mylił

Jestem zła, bo szykuję się do wpisu o Ryszardzie P. od 2 tygodni, a tu On wykręca numer i odstawia takie szopki, że wszystkie internety o nim piszą. I teraz wyjdzie, że wpisuje się w główny nurt szydery.

Także o Ryszardzie wiecie już wszystko albo prawie wszystko. W związku z tym wstawię jedynie fragment “Misia”, w którym mamy jakże nieprawdziwe stwierdzenie.

Rozliczenia na koniec roku

Minęły 364 dni czytania i słuchania książek. Trochę też oglądania, wczoraj na przykład obejrzałam “Pod mocnym aniołem”. Tu ciekawostka film robi na mnie większe wrażenie niż książka. Jednak inaczej się o wymiocinach czyta a inaczej je ogląda. K wypożyczył Makbeta na DVD. Więc literaturę mamy też na dużym 55 calowym ekranie.

Wracając jednak do mojej tabelki z przeczytanymi książkami stanęło na 18 książkach i 9 audiobookach. 1,5 książki miesięcznie. Wychodzi to trochę jak z rządami PiS. Jak porównać do poprzedników to genialnie. Jak porównać do marzeń o dobrej władzy to bardzo marnie. Odpowiednio u mnie, jak porównywać się do średniej w kraju jest się z czego cieszyć. Jak skonfrontować to z potrzebami – ręce załamać.

Pomysł się w domu przyjął mój K też prowadzi swoją tabelkę. Kontynuujemy w nowym roku. Inaczej ciężko o motywację.

lib

A i na koniec trochę złośliwości. Nieraz mam okazję w TV wysłuchać Rysia Petru. Mam wrażenie, że też powinien stworzyć sobie tabelkę w exelu (pracował w banku więc wie o co kaman) z przeczytanymi książkami. Widać pewne deficyty.

Za biedni na AC

segway-white-2

Oto co nam zostało po ostatniej zwyżce cen za ubezpieczenia. Nie ma litości dla szkodników. Będziemy dojeżdżać stare auta.

P.S. W jednym TU po kalkulacji internetowej to nawet zadzwonili do K, żeby czasem nie kupował, i że ogólnie w związku z ilością szkód nie mogą mu przedstawić oferty.

Polityki się aż nie chcę komentować K, jest ostatnio za Kukizem:( Zobaczymy co będzie za miesiąc.